Login
Hasło

To oni wywalczyli wolność

Z okazji wystawy o księżach, którzy walczyli z reżimem komunistycznym należy się przynajmniej chwilkę zatrzymać i zadumać nad duchownymi, którzy działali w systemie komunistycznym.

Ostatnio o duchowieństwie w tamtym okresie bardzo dużo się mówi w kontekście lustracji. Chociaż autor książki, która zapoczątkowała ten temat, ksiądz Tadeusz Isakowicz –Zalewski, podkreśla wszędzie, że problem ten dotyczył tylko maksymalnie piętnaście procent duchownych. Dla niezorientowanego czytelnika, który śledziłby tylko doniesienia mediów na ten temat, wszyscy księża, którzy działali w tamtym czasie donosili i teraz muszą się z tego tłumaczyć.

Nie będę się rozpisywał na temat gigantów polskiego Kościoła rzymsko-katolickiego w tamtych czasach, czyli prymasa Stefana kardynała Wyszyńskiego, czy Karola kardynała Wojtyły, późniejszego papieża Jana Pawła II, bo o nich wiemy prawie wszystko.

Ale ci wielcy pasterze mieli rzesze kapłanów, którzy wiernie wykonywali swoje duszpasterskie obowiązki, oprócz tego byli przewodnikami dla całej niemałej rzeszy Polaków, którzy w Kościele mogli usłyszeć o prawdziwej niezakłamanej historii, obejrzeć niezakłamane przedstawienia artystyczne. Udzielali oni masowo sakramentów i posługiwali ludziom, którzy nie mogli zrobić tego publicznie.

Działalność ta spowodowała, że do Kościoła wtedy zbliżyło się wiele ludzi i środowisk, z którymi było mu nie po drodze, niektórzy po 1989 roku zostali, niektórzy przeszli już na inne pozycje. Ale takie zbliżenie w warunkach gdy zagrożony był duchowy byt i tożsamość Polaków świadczył o dalekowzroczności hierarchów, którzy w ten sposób skutecznie temu zapobiegli.

Codzienne narażenie na różne prowokacje i szykany i często dosłowne narażenie życia powodowały, że nieliczni co prawda wyłamali się i zaczęli na różny sposób współpracować z komunistycznym państwem. Jednak zdecydowana większość nie dała się zastraszyć i dała świadectwo swojej wierności Ewangelii którą głosili.

Dla tych, którzy z racji wieku nie pamiętają tamtych czasów przypomnę kilka faktów. Każdy młody chłopak, który wstępował do Seminarium Duchownego był od początku rozpracowywany przez tajne służby. Zbierano o nim informacje w jego rodzinnym środowisku, poddawano go wszechstronnej obserwacji. W czasie ferii czy urlopów wzywano go na posterunki milicji nakłaniano do współpracy. Jeżeli w czasie owej inwigilacji znaleziono jakiekolwiek materiały obciążające go, bezwzględnie je wykorzystywano do szantażu, który był bardzo skuteczny. Każdy kleryk, potem ksiądz miał założoną osobną teczkę, w której wszystko gromadzono i w stosownym czasie wykorzystywano. Wiecie moi czytelnicy co interesowało tajniaków, gdy zbierali informację o biskupie Wojtyle? Gdzie śpi, czy od okna, czy od ściany? Jakich kosmetyków używa?  Im bardziej ksiądz żył autentyczną wiarą i należycie wypełniał swoje obowiązki, był bardziej znienawidzony. I był autentycznie traktowany jako wróg.

Jasło leży na terenie dawnej archidiecezji przemyskiej, której biskup Ignacy Tokarczuk był chyba najbardziej znienawidzony przez reżim. Ksiądz arcybiskup był solą w oku dla komunistycznych notabli. Przy każdej okazji chcieli się go pozbyć, sugerowali, że będą pozwolenia na budowę nowych kościołów, ale pod warunkiem, że nie będzie on stał na czele przemyskiego Kościoła.

W czasie procesu morderców księdza Popiełuszki, oskarżony o dokonanie tej zbrodni kpt. SB Grzegorz Piotrowski mówiąc o motywach swojego czynu, zarzucił, że w czasie okupacji niemieckiej, Tokarczukowi współpracę z Niemcami. Takie to były metody, że zabójstwo księdza wykorzystywano w zupełnie bezpodstawnym szkalowaniu innego duchownego.

To tylko mała garść faktów o tym jaką próbę ognia przeszedł polski Kościół w latach 1944-89. Warto jest je poznać, nawet dlatego abyśmy znali te fakty i kojarzyli je z dzisiejszymi czasami, które niosą inne problemy, z którymi musi się on zmierzyć.

Grzegorz Kita
Jaslonet.pl

Ocena artykułu:
          0 głosów. Dziękujemy za głos.
reklama - zareklamuj się

Wasze komentarze ()

Poleć artykuł znajomemu
zamknij (x)
Wpisz e-mail znajomego
Twoja wiadomość
Wprowadź kod z obrazka
© Jaslonet.pl 2008-2016 | Kontakt: tel. 500 145 189, e-mail: redakcja | regulamin | reklama w portalu | patronat medialny