Login
Hasło

Sprawa zabójstwa Bronisławy Racławskiej i nasz wymiar sprawiedliwości

Sprawa zabójstwa Bronisławy Racławskiej szczegółowo opisana w mediach powinna dać do myślenia jak działa nasz wymiar sprawiedliwości.

Sprawne działanie policji, prokuratury i sądów są podstawą i miernikiem jakości państwa. Sytuacja, gdy bezbronny człowiek staje w oko w oko uzbrojonymi i chcącymi pozbawić go własności i życia bandytami powinna być karana bezwzględnie.

Tymczasem to co obserwujemy nie napawa żadnym optymizmem, podam przykłady. Przystanki autobusowe, pociągi czy dworce. To co się tam dzieje już dawno przekroczyło wszelkie normy. Dotyczy to głównie dorastającej młodzieży, przekleństwa wyzwiska, nieraz bijatyki. Dochodzi do tego w biały dzień, przy biernej reakcji dorosłych. Po prostu trzeba powiedzieć szczerze, że ludzie się boją. Kilka lat temu jechałem z moją ciotką pociągiem, było to około dziesiątej dopołudnia. W zapełnionym składzie w przejściu między wagonami kilku wyrostków zrobiło sobie seans nienawiści. Nienawiści do wszystkich, po prostu ubliżali wszystkim współpasażerom, nieważne staruszkom, czy swoim rówieśnikom. Przypominam pociąg był pełen ludzi nie reagował nikt, dosłownie nikt, łącznie ze mną. Gdy moja ciotka poszła do toalety nie oszczędzili jej, na moje uwagi oberwało się i mnie i to jak…

Zadzwoniłem z  komórki na policję, policjanci przez około dziesięć minut ustalali ze mną gdzie jestem. Tłumaczyłem im że pociąg ten ruszał z stacji początkowej o 9;15 jedziemy do stacji takiej a takiej. Teraz to widzę pola i lasy i niewinem gdzie aktualnie się znajdujemy. Tak jakby było trudno skontaktować się z koleją i ustalić położenie tego pociągu. W tym momencie przyszła  pani konduktor sprawdzić bilety. Po podaniu jej telefonu i wysłuchaniu policjanta, powiedziała krótko już robimy porządek. Kobieta drobnej postury w ciągu dosłownie kilku minut kazała opuścić pociąg tym osobnikom. Gdy jeden chciał do mnie wskoczyć, aby mi jak to powiedział dosadnie wp… ., z hukiem przytrzasnęła mu głowę drzwiami. Z jednej strony sytuacja się  uspokoiła, ale czułem niedosyt, przecież całe to towarzystwo powinno odpowiedzieć za swoje zachowanie. Opuszczenie pociągu nie jest żadną karą, wejdą do następnego itd.

Zastanawia mnie dlaczego nikt nie reaguje, dlaczego się boimy? Winą leży po stronie tych wszystkich którzy przez całe lata udowadniali nam, ze to nie wysokość kary, ale jej nieuchronność są gwarancja jej skuteczności. Usunięcie z paragrafu najwyższej kary pozbawiło nas podstawowej formy obrony przed degeneratami.  Piewcy tolerancji troszczyli się o metraż w celach o przepustki dla więźniów, gdzie ofiary były narażone na groźby i szykany nie tylko prywatnie, ale także na salach rozpraw.

Tłumaczono nam, ze taki są koszty transformacji, musimy to akceptować, nie może nami kierować prymitywna rządza zemsty.

Skutki są takie, że dziś wszyscy się boimy, łącznie z policjantami. Ostatnie zabicie jednego z nich w Warszawie na przystanku tramwajowym w biały dzień po tym jak na oczach czekającym na nim ludzi,  zainterweniował gdy młody opryszek rzucił koszem na śmieci w tramwaj, na pewno nie doda odwagi nikomu.

Czy jest jakaś recepta? Powiem tak, przestępstw się nie da wyeliminować, one zawsze będą. Ale palącą potrzebą jest wypracowanie takich mechanizmów, ze nie będziemy się bali reagować, że policjanci będą mieli prostsze procedury. Wiezienia nie będą sanatoriami. Zostanie przywrócona kara śmierci i to co teraz powiem wywoła kontrowersje, ale mam taki pogląd, że są takie przypadki, że nie trzeba nikogo zamykać, wystarczy dać mu na środku miasta karę chłosty. Ktoś powie to nie humanitarne, pewnie ze nie, ale bardzo skuteczne. Kara ta byłby moim zdaniem adekwatna dla tych delikwentów z pociągu, opisywanych przeze mnie powyżej.

Grzegorz Kita
Jaslonet.pl

Ocena artykułu:
* * * * * 1 głos. Dziękujemy za głos.
reklama - zareklamuj się

Wasze komentarze ()

dragoness dragoness 7-11-2010 13:00 IP: 94.*.*.*

No to w następnych wyborach głosujmy na UPR.

Poleć artykuł znajomemu
zamknij (x)
Wpisz e-mail znajomego
Twoja wiadomość
Wprowadź kod z obrazka
© Jaslonet.pl 2008-2016 | Kontakt: tel. 500 145 189, e-mail: redakcja | regulamin | reklama w portalu | patronat medialny