Login
Hasło

Felieton: Jam session, czyli o radnych miejskich inaczej

Jest ich w radzie dwudziestu jeden. Niektórzy są tak aktywni na sesjach, że często goszczą w mediach, inni stronią od sławy. Poniżej postanowiliśmy przedstawić sylwetki naszych radnych, ale w takiej formie, w jakiej widzą ich inni radni oraz media.

Rada miasta Jasła (fot. Wojciech Żebracki)
Andrzej Dybaś

Andrzej Dybaś – przewodniczący rady miejskiej, chyba najbardziej „sponiewierana” osoba w radzie. Pan Andrzej był policjantem, jednak na sesjach nie umie wprowadzić porządku na arteriach wypowiedzi radnych. Cechuje go jednak spokój i poczucie humoru oraz, co cenne, umiejętność przyznania się do błędów. Przez opozycję testowany z umiejętności prowadzenia obrad. Sesja miejska przypomina czasem sesję egzaminacyjną na studiach prawniczych, a profesorami są radni Stachaczyński i Czeluśniak. „Maglują” oni przewodniczącego ze znajomości statutu, litery, wykładni i ducha prawa. Egzaminy pan Andrzej zdaje różnie. W indeksie najczęściej widnieją trójki. Ale warto dodać, że przewodniczący podchodzi do swojej roli z dystansem i pokorą, więc plus do oceny końcowej mu się należy.

Henryk Rak

Henryk Rak - radny PiS, wiceprzewodniczący rady miejskiej, postać ważna dla tegoż gremium. Zawsze stojący w opozycji do zaczepek niektórych, jak sam mówi „młodszych radnych.” Najmedialniejszy radny PiS. Najczęściej brany przed kamerę lub mikrofon – jako głos koalicji rządzącej. Na sesjach na ogół opanowany, ale zdarza mu się zirytować, najczęściej na radnych opozycji. Jest najskuteczniejszym radnym w zgłaszaniu wniosku o zamknięcie dyskusji. Opozycja twierdzi, że zgłasza wniosek, kiedy pytania stają się niewygodne dla burmistrza. Przez kolegów i burmistrza traktowany jako hamulec bezpieczeństwa, kiedy polemika traci rangę dyskusji politycznej.

Jerzy Węgrzyn

Jerzy Węgrzyn – radny PiS, były prezes JKS Czarni Jasło. Węgrzyna cechuje spokój i opanowanie, często przedstawia wyważone stanowiska, chociażby w sprawie składanego lodowiska – to on nazwał je „ślizgawką dla kaczorów”. Tłumaczył też, dlaczego „Czarnym” potrzebny jest obiekt na Sportowej. To on walczył o krzesełka dla stadionu – kiedy ta decyzja była niepewna – po wybrykach chuliganów podczas meczu z Karpatami w ubiegłym roku. To, co jednak gubi radnego, to brak konsekwencji w głosowaniach. Węgrzyn często głosował przeciwko wnioskom komisji rewizyjnej, przez co opozycja uważa, że może mieć coś na sumieniu. Do dziennikarzy mówi pieszczotliwie per paparazzi, jednak nigdy nie ma żalu do krytycznych uwag pod sowim adresem.

Elżbieta Bernal
Maria Jagielska
Maria Filip-Niwelt

“Lejdis” – To trzy kobiety, radne: Elżbieta Bernal, Maria Jagielska i Maria Filip – Niwelt. Pierwsza, radna opozycyjna, jest przeciwwagą dla pani burmistrz, z którą zdarzało się jej kruszyć kopie. Cechuje ją zawziętość i odwaga w mówieniu tego, co myśli.

Częstym adwersarzem radnej Bernal jest Maria Jagielska, której rola na sesjach, jeszcze do niedawna, sprowadzała się do wyrażania oburzenia. Najczęstszym zdaniem powtarzanym przez radną było: „Dziwię się pani/panu/ państwu radnym.” Radna Jagielska, często płoszyła się przed mediami, nie chciała rozmawiać, teraz jej nastawienie stało się bardziej otwarte, a na sesjach wypowiada się rozważniej. I gdyby nie wrodzony sceptycyzm autora tego tekstu, pewnie można by było napisać, że radna uczy się mediów, jednak prawdopodobnie kurs wiedzy na temat pracy dziennikarzy podyktowany jest zbliżającymi się wyborami.

Ostatnia z pań, Maria Filip-Niwelt, jest z gatunku tych radnych, którzy konsekwentnie realizują swoją politykę. Już od kilku kadencji zasiada w radzie i skutecznie pozyskuje środki na realizację zadań na swoim osiedlu. Mimo, że radna zasilała do niedawna szeregi PSP, niektórzy opozycyjni radni podkreślali, że „jest bardziej PiS-owska niż niektórzy członkowie tej partii”. Może i tak jest, ale skuteczności pani Marii odmówić nie można.

Tadeusz Stachaczyński

Tadeusz Stachaczyński – najskrupulatniejszy radny w tej kadencji, dokładny i precyzyjny, choć zdaniem przeciwników „czepia się szczegółów.” Zwłaszcza w przypadkach „naruszania” zapisów statutu przez przewodniczącego. To on najczęściej poprawia Andrzeja Dybasia, jak surowy nauczyciel. Mimo to, skrupulatnemu radnemu zdarzają się wpadki, jak ta, kiedy w oświadczeniu majątkowym odmłodził się na tyle, że w rubryce „wiek” pomylił cyfry i wyszło mu 11 lat. Cechuje go jednak poczucie humoru, którym skutecznie rozmontowuje ciężką atmosferę na sesjach.

Krzysztof Czeluśniak – najmłodszy, najaktywniejszy radny tej kadencji. Na swoim koncie ma najwięcej złożonych zapytań i interpelacji, jest najczęściej zabierającym głos radnym. Jego nazwisko na tablicy

K. Czeluśniak

zgłoszonych do dyskusji wyświetla się średnio, co trzecie nazwisko. Jest niezwykle medialnym radnym, jego powiedzenia („Mleko się rozlało, strefy nie będzie ”, „Hitler zawinił, dęba powiesili”) są podchwytywane przez dziennikarzy jako „smaczki” często burzliwych dyskusji. Mimo, że koledzy chwalą radnego, za jego przygotowanie do posiedzeń rady, podkreślając, że Czeluśniak często zaskakuje innych szczegółową wiedzą; to radni koalicyjni nieraz wypominali mu, że ma czas przygotowywać się do obrad, bo jego jedynym zawodem jest bycie radnym. Poza tym wielu podkreśla, że Czeluśniak, przy swoim uporze w ofensywie, niewiele osiągnął w działaniach konstruktywnych. Zawsze musi dodać swoje 3 grosze, nieraz dla samej walki. Wielu dodaje, że Czeluśniak swoimi insynuacjami wprowadza opinię publiczną w błąd, co z resztą na niemal każdej sesji wytyka mu burmistrz miasta, podkreślając – „a pan radny, jak zwykle kłamie.”

Józefa Kędrka można scharakteryzować krótko – radny na miarę.

L.Znamirowski

Leszek Znamirowski – radny PO. Zdaniem wielu, osoba, która potrafi przywołać radnych do porządku ironiczną i zabawną pointą. A także w lakoniczny sposób wyłożyć problem.

Pan Leszek jest osobą bardzo wyważoną, która potrafi dawkować swoją osobę zarówno podczas sesji jak i w wypowiedziach dla mediów.

Siła spokoju i rozwagi.

R. Kościow

Roman Kościow - do niedawna wiceprzewodniczący rady, obecnie wyciszony radny, który w sposób niezwykle spokojny potrafi zadać dobitne, czasem kłopotliwe pytanie i potrafi na nie uzyskać odpowiedź. Co w tej radzie nie zawsze się udaje.

Siłą Kościowa jest niewątpliwie jego głos, niski, spokojny, wyzuty z niepotrzebnych emocji. To właśnie Roman Kościow jako jedyny radny zabrał głos po feralnych Dniach Jasła 2009 roku. Za swój wielki sukces poczytuje sobie postawienie przystanku na Pohulance.

A. Bajorek, R. Czarny
P. Kołodziej, S. Zając

“Paluszkożercy” – (nazwa stworzona przez radnych) najciekawsza grupa, do której zaliczyć można Andrzeja Trzopa, Stanisława Zająca s. Mieczysława, Ryszarda Czarnego, Wiesława Hapa. To radni, którym czas na sesji płynie na konsumpcji paluszków oraz tępym wpatrywaniu się w przestrzeń. Radni ci są jednak potrzebni, do uzyskania wymaganej większości.

Podobną aktywność wykazują Andrzej Bajorek i Piotr Kołodziej. Ten ostatni pożegnał się z radą na własną prośbę, o czym pisaliśmy w lipcu (czytaj więcej)

Marek Barański

RM czy OIOM – ciekawą grupę tworzą dwaj lekarze Trzop i Barański, o ile ten pierwszy rzadko zabiera głos, a właściwie to chyba nigdy, tak radny Marek Barański wykazuje aktywność od czasu do czasu – zgłaszając krytyczne uwagi i pytania, nie bojąc się narazić burmistrzowi. To on zgłosił projekt uchwały o szczepieniach przeciwko grypie dla osób starszych, który został przyjęty i zrealizowany. To do niego należy też słynna krytyka fontanny miejskiej, którą przyrównał do skrzyżowania kabiny prysznicowej z nagrobkiem.

Obu lekarzy cechuje wyjątkowo krótki czas bytności na sesjach. Na ogół znikają oni z posiedzeń po pierwszych ważnych głosowaniach. Gdzie znikają? Miejmy nadzieję, że ratować zdrowie pacjentów, bo cóż jest ważniejszego od sesji, niż życie i zdrowie ludzkie?

Z. Balik, Z. Dziedzic
Stanisław Zając

Starsi panowie trzej – czyli Stanisław Zając s. Antoniego, Zdzisław Dziedzic i Zbigniew Balik. Są to najstarsi radni w tej kadencji. Pierwszy liczy 72 drugi 74 a ostatni 75 lat. Mimo to wykazują oni sporą aktywność. Zając z uporem walczy o wybudowanie drogi Kolejowej – Prusa i Pelczara, o którą dopytuje w imieniu mieszkańców na każdej sesji. Dziedzic walczył o most łączący Gądki z Jasłem oraz o pomoc dla swojego osiedla Gądki, które doświadczyła czerwcowa powódź. Zaś Zbigniew Balik jest przykładem na to, że nawet w wieku 75 lat można zachować trzeźwość umysłu. Czego sobie i państwu życzymy.

Kuba Kowalczyk
Jaslonet.pl

Ocena artykułu:
* * * * ½ 11 głosów. Dziękujemy za głos.
reklama - zareklamuj się

Wasze komentarze ()

 MarzenaR 24-10-2010 12:16 IP: 109.*.*.*

stare muchomory.. postawmy w końcu na młodych... najwyższy czas

Daga Daga 24-10-2010 13:25 IP: 109.*.*.*

No,no! Ale trafne spostrzeżenia. Teraz wiemy co dzieje się na sesjach.
I co który radny jest wart.

ixi ixi 24-10-2010 15:49 IP: 78.*.*.*

srednia wieku: 65 lat
srednie IQ: 50

masakra.....

Hmm... Hmm... 24-10-2010 17:00 IP: 109.*.*.*

(Jerzy Węgrzyn.........często przedstawia wywarzone (!?) stanowiska,)
warzyć - słownik j.polskiego - dawniej: gotować, być gotowanym; dziś głównie w procesach technologicznych: warzyć piwo, warzyć sól
Artykuł ciekawy, jednakowoż błąd ortograficzny autorowi splendoru nie przynosi.

Klaudiusz Klaudiusz 24-10-2010 17:53 IP: 83.*.*.*

Rada odzwierciedla przedział umysłów ludzkich: od opie...aczy po opie...ących, i od drących ryja dla eksponowania swego egoizmu po ziewających z nudów koale z paluszkiem w otworze gębowym. Mądrość jest tu raczej wyjątkiem od reguły, której skutki odczuwają tacy sami jak oni obywatele Jasła... Tak, tak - bo to przecież oni wybierają te gwiazdy samorządowej estrady!!! Po co więc te drwiny z 21 krasnali? To jest przecież rzeczywistość, którą znamy. No, chyba że chodzi o przypomnienie przywar i atrakcyjności ww radnych oraz o określenie przymiotów jakie winien spełniać kandydat na przyszłego radnego dla wiedzy wyborców.

olsaj olsaj 24-10-2010 21:55 IP: 46.*.*.*

młodych nie ma - dlatego głosują obecni tak, że w jaśle nic się nie dzieje. zero pomysłu, inowacji. przyjdą zjedzą paluszki, popiją wodą i wracają do gabinetów (lekarskich lub innych prywatnych) lub emeryci - nic nie widzieli to nic nie zmienią na lepsze. i stacza się to jasło. krosno i gorlice się rozrasta a my jak ta dukla - zmierzamy w kierunku ustrzyk. czas wybrać kogoś nowego - może młodszego!

Komuch Komuch 24-10-2010 21:57 IP: 95.*.*.*

Z przykrością należy zauważyć, że Balik nie dysponuje już trzezwością umysłu, bowiem wespół z radnym Krzysztofem w jednym szeregu idą. Krzysiu to jest najbardziej "wymownym" radnym , a Balik nie za bardzo "mownym" bezradnym...

admin admin 25-10-2010 08:48 IP: 109.*.*.*

jeden z lepszych tekstów POluszkożercy hihihihiihihih a Czeluśniak jest super facet jedyny który ma jaja

piXi piXi 25-10-2010 09:54 IP: 109.*.*.*

Widać że pani Filp -Niwelt jest kilka kadencji bo najlepiej odżywiona na samorządowym chlebku.

jaślanin jaślanin 25-10-2010 13:00 IP: 83.*.*.*

Patrząc na poszczególne nazwiska na pierwszych i drugich miejscach niezależnie od ugrupowania można odnieść wrażenie : ci sami co poprzednio z przeproszeniem wielu takich, którzy raczej powinni wyjąć różaniec i modlić się przy piecu , część z nich to tacy to niewiele wnoszą ale głosują na co chcą a wychodzi, że głosowali na to co trzeba władzy a m ieszkancy się nieliczą. Panów lekarzy należy zapytać : mało Wam jeszcze pieniędzy i dlatego idziecie po naszą kasę ? a może chodzi o osiąganie innych korzyści osobistych? PEŁNA KPINA Z WYBORCÓW!

kasia kasia 25-10-2010 15:43 IP: 109.*.*.*

Widać że pani Filp -Niwelt lubi paluszki :P mniam mniam

Lusia Lusia 25-10-2010 18:31 IP: 95.*.*.*

Wiek emerytalny w Polsce to 60 lat kobiety i 65 mężczyźni. Czyżby radni o tym nie wiedzieli? Emerytura jest dla tych, którzy mają odpoczywać, ale w domowych pieleszach, a nie na sesjach, gdzie często zdarza się Im przysnąć. Ustąpcie miejsca młodym, prężnym ludzim! Nie blokujcie młodzieży możliwości istnienia, bo jak tak dalej pójdzie,to wyemigrują i za niedługo nie będzie kumu Wam pomóc.

land land 26-10-2010 08:12 IP: 83.*.*.*

Pan Dziedzic walczy o most dla Gądek? kiedy można było to zrobić, to wszystkiego się czepiał , ażeby mostu nie było. To przez niego do dziś mostu nie ma.

pit pit 27-10-2010 08:02 IP: 83.*.*.*

do Hmm.. " ważyć , wyważony - starannie przemyślany, dobrany
łatwo krytykować......

"SOWA" "SOWA" 30-10-2010 14:56 IP: 94.*.*.*

Rada to nie miejsce dla śpiochów i pożeraczy paluszków, należy pozwolić im odpoczywać w domowym zaciszu.

brooklin brooklin 4-11-2010 08:36 IP: 83.*.*.*

olsaj

Jak to młodych niema ?? Są tylko Ty tego nie zauważasz, oni jako jedyni nie są skażeni polityką!

dragoness dragoness 4-11-2010 15:44 IP: 94.*.*.*

http://www.kww-psp.pl/
Rada Miasta, okręg 2, poz. 7

jasro jasro 4-11-2010 21:37 IP: 109.*.*.*

sluchajcie!!!! czas dziedzica juz minal!!!! naprawde. Nie wybierajcie dziadka ktory sie kloci z ludzmi z rafinerii! ludzie z gadek --pomyślcie!

CHORE PAŃSTWO!!! CHORE PAŃSTWO!!! 5-11-2010 11:02 IP: 109.*.*.*

Kto ze startujących ma KONKRETNY PROGRAM - powiedział lub powie : to i to zrobie i ręczę za to "głowa, ręką czy nogą".............

dragoness dragoness 5-11-2010 15:06 IP: 94.*.*.*

Gdyby władza była jednoosobowa, możnaby było wymagać takiego poręczenia, ale niestety mamy demokrację.

Poleć artykuł znajomemu
zamknij (x)
Wpisz e-mail znajomego
Twoja wiadomość
Wprowadź kod z obrazka
© Jaslonet.pl 2008-2016 | Kontakt: tel. 500 145 189, e-mail: redakcja | regulamin | reklama w portalu | patronat medialny