
09-03-2010 21:13
Elżbieta Krzysiak
Dziś w cyklu „Aktywna jaślanka” przedstawiamy Paną Elżbietę Krzysiak, nauczyciela w Przedszkolu Miejskim Nr 3 w Jaśle.
Jaslonet.pl: Pani Elżbieto, czuje się Pani osobą spełnioną?
Elżbieta Krzysiak: Kocham dzieci, a zawodowo robię to co kocham – pracuję z dziećmi. Zdecydowanie więc muszę powiedzieć, że jestem osobą spełnioną. Ten zawód to moje powołanie i sądzę, że wykonuję go z pasją. Miałam również to szczęście, że spotkałam wspaniałych ludzi, dzięki którym mogę realizować swoje pomysły i spełniać marzenia. W pracy mam wspaniałe koleżanki, które w wspierają mnie, także w chwilach zmęczenia i zwątpienia, bo takich też nie brakuje. Bardzo cenie sobie ich zdanie. Praca pedagoga-wychowawcy, to ogromna odpowiedzialność, dobro dziecka jest ponad wszystko. Odpowiedzialność jaka ciąży na wychowawcy zmusza do nieustannego podnoszenia kwalifikacji i kompetencji oraz doskonalenia rozmaitych umiejętności. Co ciekawe, wiele można się nauczyć od samych dzieci. Jednak muszę podkreślić, że niezwykle ważne w tym zawodzie są relacje wychowawcy z rodzicami wychowanków. Bez ich pomocy i udziału jakiekolwiek działania byłyby niemożliwe. Reakcje rodziców, ich uśmiechy, zadowolenie i duma ze swoich pociech dają mi siłę do nieustannej pracy i podejmowania kolejnych działań.

Jaslonet.pl: A wiemy, że tych dodatkowych działań i wyjątkowych inicjatyw na rzecz dzieci z Pani strony nie brakuje. Wydaje nam się, że dzieci uzdolnione muzycznie to Pani „oczko w głowie”. Proszę nam opowiedzieć o Przeglądzie Piosenki Przedszkolnej.
EK: Każdego dnia staram się rozwijać u dzieci wrażliwość na piękno nie tylko muzyki, ale też słowa, a przede wszystkim na drugiego człowieka w czasach ogólnego zabiegania, braku czasu dla siebie i otoczenia. Staram się stwarzać dzieciom takie sytuacje edukacyjne, które sprzyjają kształtowaniu postawy otwartości i gotowości niesienia pomocy i działania na rzecz innych. Jeśli w tym co robię jest odrobinę dobra, chciałabym tym dobrem dzielić się z innymi jeszcze przez wiele lat. A muzyka... muzyka jest wspaniałym „narzędziem” wychowawczym i ważnym elementem w kształtowaniu wrażliwości dziecka. Uzdolnienia muzyczne u dzieci były dla mnie inspiracją do zorganizowania Przeglądu Piosenki Przedszkolnej pod hasłem „Jesień nie musi być smutna”. Każdy występ dla dziecka jest nowym doświadczeniem i ogromnym przeżyciem emocjonalnym. Przez wiele lat pracy miałam okazję to zauważyć. Zorganizowanie sześciu edycji przeglądu, to dla mnie ogromna satysfakcja. Zawsze cieszyłam się z udanej organizacji i możliwości sprawdzenia się w roli osoby prowadzącej ten miły „jesienny koncert”, a radość dzieci jest zawsze dla mnie najpiękniejszą nagrodą.

Jaslonet.pl: Zaangażowała się Pani także w inicjatywę Fundacji ABC XXI – Cała Polska czyta dzieciom. Jak długo to już trwa?
EK: Na rzecz Fundacji ABC XXI – Cała Polska czyta dzieciom działam od 2002 roku. Od tamtej pory promuję głośne czytanie wśród rodziców, nauczycieli i dzieci, a także w różnych instytucjach naszego miasta. Muszę przyznać, że pomysł tej akcji jest znakomity. Promowanie głośnego czytania przyczynia się do zwiększonego zainteresowania książką. Głośne czytanie staje się alternatywną formą spędzania wolnego czasu w wielu rodzinach, a niecodzienne formy czytania sprawiają dzieciom ogromną radość. Dlatego w ostatnich latach aktywnie uczestniczyłam w organizowanym przez Fundację Ogólnopolskim Tygodniu Czytania Dzieciom, którego w Jaśle punktem kulminacyjnym były przygotowane przeze mnie bajki słowno muzyczne, wystawiane na scenie Jasielskiego Domu Kultury. Były to bajki „Czerwony Kapturek”, „Jaś i Małgosia”, „Królewna Śnieżka”, „Kopciuszek”, „Kot w butach”. Wystawiane spektakle połączone były z akcją charytatywną, zbiórką symbolicznych złotówek na paczki „mikołajkowe” dla dzieci z najbiedniejszych rodzin Jasła i okolic. Teatr w wykonaniu uzdolnionych dzieci cieszył się dużym uznaniem wśród nauczycieli szkół i przedszkoli, a także rodziców. Bajki są piękne i mądre, a powrót do nich jest cudowną podróżą sentymentalną do czasów dzieciństwa, dobrą zabawą , wzruszeniem i nauką nie tylko dla dzieci. Dzięki pracy włożonej na rzecz kampanii zostałam dwa razy wyróżniona przez Fundację ABC XXI – Cała Polska czyta dzieciom. Pierwszy raz za najlepiej przeprowadzony III Ogólnopolski Tydzień Głośnego Czytania Dzieciom – zostałam wówczas uhonorowana zaproszeniem do Warszawy na uroczysty Finał w 2004 roku. Po raz drugi otrzymałam wyróżnienie za najlepiej przeprowadzoną całoroczną akcję głośnego czytania w roku 2006/2007.
Jaslonet.pl: Jak widać taki aktywny wychowawca i pedagog jak Pani musi być też dobrym organizatorem?
EK: Chyba każdy wychowawca, musi wykazywać się umiejętnościami organizatorskimi. Dla mnie prawdziwym wyzwaniem w ostatnim czasie była organizacja jubileuszu 50-lecia naszego Przedszkola Nr 3. Zaplanowanie całej uroczystości, pozyskanie sponsorów, przygotowanie części artystycznej i prowadzenie uroczystości kosztowało sporo wysiłku i wiele godzin poświęconego czasu. Ale podczas jubileuszu zostałam uhonorowana odznaczeniem przyznanym przez Towarzystwo Przyjaciół Dzieci, które pozostanie najmilsze mojemu sercu „Przyjaciel Dziecka”...
* * *

Elżbieta Krzysiak
Pani Elżbieta Krzysiak z wykształcenia jest pedagogiem. Ukończyła studia w zakresie pedagogiki wczesnoszkolnej i przedszkolnej na Wydziale Pedagogiki Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Kielcach. Jest nauczycielem dyplomowanym.
Od ponad 20 lat pracuje w Przedszkolu Miejskim Nr 3 w Jaśle.
Ma szczęśliwą rodzinę: męża, córkę i syna. Interesuje się poezją, teatrem i muzyką. U ludzi ceni lojalność i szczerość.
Jaslonet.pl





Pozdrawiam serdecznie i gratukuję.

Pani Elu, bardzo sobie cenię naszą znajomość. Obcowanie z Panią to wielka przyjemność.
Serdecznie pozdrawiam

Normalny pracownik przedszkola. Zawód jak każdy inny.
W każdej pracy - zawodzie trzeba podnosić kwalifikacje. CZytać nowośoi, przepisy.
Dla mnie kobieta aktywna to taka, która ma własną firme, zarządza ludzmi, walczy dla nich o prace - przetargi, wysyła ich na szkolenia, podnosi kwalifikacje pracowników itp.
Takie aktywne jak ta Pani nauczycielki są w każdym przedszkolu bo podnoszenie kwalifikacji i zangażowanie w prace z dziećmi jest ich obowiązkiem!
Gdyby ta Pani pracowała w Domu Dziecka lub w z dziećmi upsledzonymi to może byłoby to COŚ -poświęcenie i większa odpowiedziedzialność, ale zwykła przedszkolanka w zwykłym przedszkolu z dziećmi pełnosprawnymi to normalna praca.
Nie rozumiem, nie tylko ja jaka to AKTYWISTKA!
Czyzby ta Pani chciała się wypromować lub ktoś ją promuje?? O co tu chodzi???
A uroda? Wygląda zgodnie z wiekiem , pełny makijaż - 50 lat.
Pozdrawiam wszyskie Panie z przedszkola Nr 3 bo wszyskie są bardzo aktywne - a niektóre nawet bardziej, mają bardzo wielkie powołanie do wychowywania dzieci, cierpliwość i miłość - ale sie promują !
Może pani Ela zajeła się sierotami i dziećmi z rodzin patologicznych w przedszkolu przy ul. Szkolnej - tam jest praca, orka, tam trzeba się wykazać swoim poswięceniem! Miłością do dzieci,których nikt nie chce, a nie chwalić się pracą z dziećmi króre są kochane, mają normalne , dobrze prosperująće rodziny.

To były cudowne chwile!


Czytając komentarz z podpisem "Dom Dziecka" zrobiło mi się smutno. Bo niby racja ! Co za sztuka pracować z dziećmi "z normalnych, dobrze prosperujących rodzin". A jednak! Jest to sztuka! Dzieciaki pełne energii,śmiałe, pomysłowe, samowolne, rozpieszczone i do tego wymagający "grymaśni" rodzice. Osobiście,gratuluję i jestem pełna uznania, a zarazem dziękuję pani Elu za chwile wzruszeń i babcinej dumy przeżywanej w "Pani przedszkolu". Moc pozdrowień dla wszystkich Pań. Uściski Maju dla Ciebie za komentarz.


Tutaj ludzie miło wspominają i wyrażają wiele wdzięczności.
Pozdrawiam bardzo ciepło i serdecznie Pani Elżbieto. Wszystkiego dobrego.

Oddana swojej pracy, a przede wszystkim dzieciom. Pozdrawiam serdecznie osobe piszaca pod nickiem dom dziecka-ten komentarz jest troche nie na miejscu, ale to chyba mala zwykla zazdrosc


Chyba nie wiesz co piszesz! Z tekstu wynika, że jesteś wredną zazdrosną kobietą "żmiją", bo facet nie mógłby czegoś takiego napisać. Moje dzieci nie chodziły do przedszkola nr 3 ale obserwując działana i osiągnięcia pani Eli żałowałam, że nie zapisałam moich pociech właśnie do tego przedszkola. Pozdrawiam serdecznie pani Elu i życzę dalszych sukcesów.


Proszę się nie przejmować tymi złośliwiściami od pani o niku dom dziecka!taki osób jest masa!sączą jad gdyż w życiu nic innego im już pewno niepozostało!A Pani niech dalej będzie taką wspaniałą naszą Panią Elunią!!!!Acha jeszcze jedna uwaga do pani Do Dziecka!makijaż dla każdej normalnej kobiety, to bardzo naturalna rzecz-gratuluje pani Dom Dziecka jej 100% naturalnego wyglądu i życzę trochę mniej jadu!buziaki Pani Eluniu.E

Przedszkolanka to praca w radości.
Popatrzcie na pielęgniarki, które się zmagają z trudną - nie pachnącą i nie radosną a smutną pełna bólu pracą.
Wsód nich jest wile aktywistek!
Trzeba je dostrzec i napisać o nich!


))a co do tych pozostałych jak to pani nazywa aktywistek! to proszę zgłosić kolejne panie- nikt nikomu nie broni!

P.S. do pani z domu dziecka proszę nie obrażać rodziców z przedszkola przy szkolnej, a co do patologii to widzę że udziela się i Pani może najwyższa pora poszukać nowej pracy.


Te wszystkie przedsiewniecia , bajki , przeglady piosenek sprawiły wielka radość dzieciom a rodzicom. Niech pani nie zwraca uwagi na złośliwe komentarze osób które tak naprawde nic o pani nie wiedza i nie miały PRZYJEMNOŚCI z panią porozmawiac! Te przedsiewziecia pani Elżbiety miały głównie na celu zebranie pieniążków na szczytne cele (m.in na ksiażki do szpitali , na caritas) i miłe jest to ,że mogła pani dać rodość przy tym rodzicom i dzieciom które tak fantastycznie odgrywały swoje role na scenie JDK'u.
A teraz małe słówko do Dom dziecka i służba zdrowia. Powiedzcie drogie zawistne , zespute i zazdrosne panie kim jestescie ? Zobaczcie ile osob was krytykuje.
W domu dziecka też są dzieci wiec mozesz cos zoorganizowac na szczytny cel.
A w służbie Zdrowia ? Zbieranie Krwi chocby.
Brakuje wam pomysłu i inwencji jakie posiada pani Elżbieta Krzysiak! A jedyne czym sie kierujecie to zepsuc czyjesc dobre imie!
Ja ze swojej strony tyle chciałem powiedziec , na koniec pragne pogratulować pani Eli za to wszystko co osiagneła.
A jeśli chodzi o artykuł to WŁAŚCIWA OSOBA NA WŁAŚCIWYM MIEJSCU!
Pozdrawiam Cieplutko pani Elu



















